piątek, 07 sierpnia 2009
piątek, 05 czerwca 2009
To jedzie do Polski. Na moim garbie;)

20:47, yowah76
Link Komentarze (1) »
czwartek, 07 maja 2009
poniedziałek, 30 marca 2009
nie ma kotecka
nie ma...
niedziela, 08 marca 2009
08.03.09 nowe kubki recznie malowane - konie

czwartek, 19 lutego 2009
Jeszcze pare starszych rzeczy

Wjecznie zielona, wjecznie niedokonczona ;) kiedys sie zawezme i skoncze.

I dwie skonczone - kumak dalekowschodni i rzekotka blizej nieznana.

środa, 11 lutego 2009
Dlaczego kobieta powinna nosic chustke...
...
niedziela, 08 lutego 2009
Jeszcze cos z ostatniego okresu

Zeby mi sie klienci nie poobrazali, ze ich pomijam ;)

Dwa pierwsze kubki, slon i byk - nie daja sie przyzwoicie pokazac na zdjeciu, bo obrazek jest dosc duzy i zakrzywia sie. Trzeci, hmmm... nie do konca wiem co to ;) ale klient wymaga to sie robi.

(a mowilam, ze lepiej do zmywarki nie wkladac...)

Przebieg procesu tworczego

Male zamowienie, dwa kubki - postanowilam pokazac jak to po kolei przebiega.

Wlasciwie to pierwszym etapem jest wydobycie od zamawiajacego takich zdjec, z ktorymi mozna popracowac, bo z tym bywa roznie. Te byly niezle, chociaz bardzo duze. Nastepnie ze zdobytego materialu nalezy wybrac takie zdjecie, ktore bedzie stosunkowo proste do przeniesienia na kubek a przy tym efektowne. Z pokazanych - pierwsze jest prostsze, drugie ladnie pokazuje wzor na puszczku kota. Kolejny etap to wykonanie wstepnego szkicu w odpowiednim rozmiarze i przerysowanie go na kalke techniczna. Z kalki rysunek jest przenoszony na kubek - w zasadzie nie zostaje tam za wiele szczegolow, ale pozwala to na zachowanie proporcji.

Dalej, wstepny kontur farba i podmalowka, pozniej juz cierpliwe dlubanie szczegolow i poprawianie niedociagniec ;)

I efekt niemalze koncowy:

 
1 , 2